Autor: Paweł S o 10. luty 2008
Dziś DuoLenso dorobił się nowej przysłony. Stara, f/8 wykonana z czarnego papieru technicznego, nie dość, że była niezbyt dokładnie wykonana, to jeszcze okazała się zbyt jasna: obiektyw wyraźnie tracił jakość przy oddalaniu się od osi obrazu.
Nowa przysłona jest wykonana z pomalowanej na czarno blachy aluminiowej (by Warka) i zapewnia DuoLenso stałe światło f/16. Nie miałem czasu na dokładne przestrzelanie tego cuda, ale z próbnych ujęć (których nie pokażę) wynika, że jest lepiej. Dużo lepiej. Może w tym tygodniu uda się popełnić coś wartego pokazania.
Napisany w DuoLenso, Fotografia, Projekty | Brak komentarzy »
Autor: Paweł S o 24. październik 2007
Postanowiłem coś zrobić z tym nieszczęsnym kontrastem, czyli jego brakiem. Powłok na soczewkach sam nie zrobię, więc padło na osłonę przeciwsłoneczną. Cyrkiel, czarny blok techniczny i gotowe:


W efekcie jest jakby trochę lepiej. Zobaczymy jak jakieś słońce wyjdzie…

Napisany w DuoLenso, Fotografia, Projekty | Brak komentarzy »
Autor: Paweł S o 24. październik 2007
Wczoraj dotarły ostatnie elementy DuoLenso (poprzednie wpisy tu tu i tu): soczewki makro na gwint 52mm i przejściówka M42->Nikon F. Niestety, po skręceniu układu okazało się, że nie mogę wykorzystać mieszka makro. Jego konstrukcja powodowała ostrzenie poza nieskończoność. W związku z tym, poszperałem trochę w filtrach na gwint 52mm i metodą prób i błędów dopasowałem serię pierścieni aby DuoLenso był na stałe zablokowany na nieskończoność. No dobra, trochę poza nieskończoność, ale na f/8 nieskończoność jest w głębi ostrości
Wracając do tematu, trochę zdjęć z montażu poniżej.
O, tutaj widać wszystkie elementy: dwie soczewki +8D, przejściówka M42->Nikon F, gwint z rozwalonej gumowej osłony przeciwsłonecznej i pierścień odwrotnego mocowania 52mm

Czytaj więcej »
Napisany w DuoLenso, Fotografia, Projekty | 1 Komentarz »
Autor: Paweł S o 19. październik 2007
W nawiązaniu do dwóch poprzednich wpisów o projekcie DuoLenso (ten i ten): wczoraj i dziś rano dokonałem pierwszych zakupów brakujących elementów oraz zdecydowałem się małą zmianę sposobu wykonania. Ale po kolei:
- zamówiłem przejściówkę M42 -> Bagnet F bez soczewki. W końcu buduję obiektyw od zera, a nie podłączam szkło M42 do Nikona
- zamówiłem dwie soczewki makro +8D w oprawce na gwint 52mm
Główne zmiany w projekcie będą dotyczyły sposobu oprawienia soczewek i przysłony. Zamiast wykorzystywać grupy papier do oprawy soczewek, wykorzystam oprawki jakie przyjdą razem z soczewkami. W jednej z soczewek wymontuję szkło z oprawki i odwrócę o “tyłem na przód”, po skręceniu soczewek powstanie właśnie obiektyw typu peryskop. Przysłonę osadzę w oprawce od starej osłony przeciwsłonecznej (guma sparciała i osłona jest do wyrzucenia). Do rozwiązania w tym momencie pozostanie jedynie kwestia zamocowania układu soczewek do mieszka makro.
Docelowo chciałbym wyposażyć mieszek, a właściwie przejściówkę M42 -> Bagnet F w procesor (jak to zrobił Pepe z Jupiterem 37A) aby umożliwić D80 pomiar światła.
Napisany w DuoLenso, Fotografia, Projekty | Brak komentarzy »
Autor: Paweł S o 18. październik 2007
Dokonałem wczoraj małego rozpoznania rynku pod kątem dostępności elementów w związku z projektem DuoLenso z poprzedniego wpisu. Niestety, nie ucieszyłem się. Chcę aby obiektyw był tak prosty do wykonania jak to tylko możliwe i za wszelkie skarby świata chcę uniknąć szlifowania soczewek. Sam nie dam rady, a oddawać do optyka nie chcę. Sprawę dodatkowo skomplikował ograniczony wybór rur PCV i raczej niemożność dopasowania soczewek do ich wewnętrznej średnicy. Z tego powodu zapadły następujące decyzje:
- soczewki zostaną osadzone w konstrukcji wykonanej ze sklejanego papieru technicznego lub tektury. Wbrew pozorom, klejony, a później impregnowany papier jest nie dość, że wytrzymały, to jeszcze lekki i łatwy w obróbce.
- stała przysłona wykonana z blaszanego krążka osadzonego pomiędzy kolejnymi warstwami papieru
- mechanizm ustawiania ostrości oparty na mieszku makro
Podsumowując:
- Mam:
- pomysł
- ogólna koncepcję
- trochę doświadczenia w tym temacie
- mieszek makro
- aparat do którego podepnę DuoLenso
- trochę cienkiej blachy aluminiowej na przysłonę
- Muszę kupić:
- soczewki
- papier techniczny
- butapren (bardzo doby klej jeśli wie się jak go używać)
- adapter M42->Nikon F
Napisany w DuoLenso, Fotografia, Projekty | Brak komentarzy »
Autor: Paweł S o 17. październik 2007
Starsi stażem czytelnicy pewnego forum może pamiętają jak kilka lat temu skonstruowałem własny obiektyw fotograficzny złożony z jednej soczewki +8D i mieszka makro. Obiektyw nawet dział, miał ogniskową 125mm, stałe światło f/5.6, wbudowaną osłonę przeciwsłoneczną, można było robić zdjęcia… Niestety, abberacja chromatyczna i dystorsja były tak duże, szczególnie w rogach kadru, że lepiej nie mówić. Wiadomo, pojedyncza soczewka kupiona od optyka i oto wynik.
Na szczęście, domowym sposobem można konstruować dużo lepsze obiektywy. Przykładem niech będzie obiektyw typu peryskop złożony z dwóch identycznych soczewek zwróconych “plecami” do siebie. Pomiędzy soczewkami umieszczona jest przysłona.

Dwie identyczne soczewki potrafią wyeliminować dystorsję. Co jedna soczewka zepsuje, druga naprawi. Ten układ będzie sercem mojego nowego projektu o nazwie DuoLenso: obiektyw DIY typu peryskop z mocowaniem na bagnet F Nikona.
Ogólne założenia przedstawiają się następująco:
- ogniskowa 62,5mm lub 50mm - w zależności od soczewek: +8D lub +10D
- stałe światło f/8
- konstrukcja oparta o mieszek makro lub rury PCV - osobiście wolę rury
W tym tygodniu planuję zakup rur PCV i być może soczewek.
Napisany w DuoLenso, Fotografia, Projekty | 2 Komentarzy »
Autor: Paweł S o 24. wrzesień 2007
Nowy aparat jest, wolny wieczór jest, czas powrócić do starego pomysłu: obiektyw otworkowy (pinhole) do lustrzanki. Idea pinhole jest banalnie prosta: w blaszce lub innej nieprzepuszczalnej i cienkiej powierzchni robimy małą dziurkę i ustawiamy na przeciwko materiału światłoczułego (film, matryca, papier światłoczuły, cokolwiek). I tyle. Im dziurka mniejsza, tym nasz “obiektyw” ciemniejszy, ale też ostrzejszy. Im większa, tym “jaśniejszy” ale obraz bardziej rozmyty.
Koniec “teorii”, robimy pinhole. Krok pierwszy, znajdujemy dekielek do body i kawałek blaszki (na przykład z puszki po napoju). W blaszce robimy małą dziurkę.

Czytaj więcej »
Napisany w Pinhole | Brak komentarzy »